wtorek, 19 marca 2013

6 DNI !!

Tylko 6 DNI do koncertu Justina w Łodzi :D

Coś czuje że u nas też to tak będzie wyglądać :***********
*-*

poniedziałek, 18 marca 2013

7 DNI !!!

Tylko 7 DNI do jego koncertu !! Only 7 day, Baby ! Jeee ;)
Co z tego że nie jadę na ten koncert !! Cieszę się z tego że inne Beliebers będą mogły go zobaczyć :D
Codziennie nowe zdjątko :)
= >

niedziela, 17 marca 2013

Koncercik :3

Przepraszam ale trochę was pomęczę xD Jestem taka nakręcona. Jeszcze tylko 8 DNI !!! Justin w Polsce !! Mam nadzieję że nie będzie miał podobnych wspomnień z Polską jakie ma z Wielką Brytanią -,-'
Kocham to zdjęcie :3
Co ja gadam... ja kocham WSZYSTKIE jego zdjęcia ^.^
Z góry przepraszam Cię Melonie, bo wiem że go "nie lubisz" i to dość mocno :)
Ale przez następny tydzień codziennie będzie pojawiały się podobne posty
=D

sobota, 16 marca 2013

Inny

Większość osób uważa że "Inny, znaczy - Gorszy". Dość nie dawno przekonałam się że o wiele za dużo osób tak sądzi. Oto rzeczy które według ludzi z mojego otoczenia są "złe":
- Mam dobre oceny - Ale Kujon i nudziarz to bo po co się uczyć lepiej zamiatać ulicę -,-'
- Nie przeklinam - Znowu nudziarz. Nie potrafi się bawić... (według niektorych osób to jest już choroba)
- Nie wagaruje - Powtórka z rozrywki xd
- Lubię Justina Biebera i One Direction - Ale ona durna, glucha i ślepa jak można go/ich słuchać? Po co mieć swoje zdanie...
- Lubię sport ale nie przepadam za w-f'em - Jaka ona dziwna!!! Jak można nie lubić w-f'u?!
- Noszę okulary - Kujon i Lizus -,-'
- Czytam książki - Znowu Nudziarz -,-

Mam dość tego że nikt nigdzie nie może zaakceptować kim jestem i kim są "inni" ludzie. Mam tylko jedną PRAWDZIWĄ przyjaciółkę którą z tego oto miejsca serdecznie pozdrawiam.

środa, 6 marca 2013

Czas na zmiany :)

Cóż... posty na moim blogu pojawiają się dość... rzadko (?). Chciałabym wam obiecać że będę pisała na nim częściej ale trudno to zrobić kiedy ma się czas wolny tylko w niedzielę...(nie, to nie żart). Chciałabym wam tu opisać zmiany które miały nastąpić w moim życiu ale nie nastąpiły (hah):

-Zacząć biegać latem po km dziennie- Jako iż nienawidzę biegać bym to określiła mianem NIEMOŻLIWEGO
-Nie jeść żelków (W cuda wierzysz?!)
-Zacząć (znowu) grać na keyboardzie - Mission Impossible xD
-Nie mieć ani jednego błędu na wypracowaniu (z moją "małą" dysortografią to NA PEWNO jest możliwe...)
-Nie gryźć długopisów, piór itd. (moja kochana nerwica natręctw... nie no to akurat żart ale faktycznie cały czas coś muszę z rękami robić... :D)
- Przestać męczyć mamę moim śpiewem ( a szczególnie piosenkami Justina) - Haha... to był żart, co nie?


sobota, 9 lutego 2013

Never Say Never


Nie dawno...kogo ja oszukuję, rok temu, byłam w kinie na Never Say Never i muszę powiedzieć że był to nieliczny film na którym się popłakam ze wzruszenia. Opowiada o kanadyjczyku który, dzięki amatorskim nagraniom na You Tube wybił się na sam szczyt. Cały film opowiada i jego życiu które, wcale nie było takie proste jak by się wydawało. Nie miał ojca. Miał i ma kochającą mamę ale z pieniędzmi było krucho.
W wieku 8 lat potrafil już świetnie grać na gitarze a w wieku 12 - 13 lat miał już swojego menagera. Według mnie jest  niesamowity, szczególnie że gdy miał 16 lat wystąpił na Madison Squre Garden. Jest chyba jedną z niewielu gwiazd, którym woda sodowa do główki nie uderzyła. Przed każym koncertem, parę osób z ekipy chodzi po mieście i rozdaje bilety za darmo! Troche jak w "Dom nie do poznania", robią ludzią prezenty a sami praktycznie nic nie chcą.
Wiecie już o kim mówię? gdybym powiedziała jego imię i nazwisko na początku nikt nie chciał by znając życie tego czytać.
Justin Bieber ;)
To o nim mowię. Według portalu "Wiedza Bezużyteczna" jest to najczęściej hejtowany piosenkarz na całym świecie ;( Nie wymagam o nikogo żeby go uwilbiali, kochali lub nawet lubili. Chcę abście go SZANOWALI, jako piosenkarza, poniekąd aktora i przede wszystkim JAKO CZLOWIEKA.